– Wystawa Audio Video Show 2017 – wizyta Kena Ishiwata w apartamecie NOMOS –  

Recenzja magnetofonu MARANTZ 5020
ukazała się na portalu Stereo i Kolorowo, 23 grudnia 2017


 

Podczas ostatniej wystawy Audio Video Show w Warszawie mieliśmy okazję gościć Kena Ishiwatę na specjalnym spotkaniu w naszym vintagowym pokoju, gdzie przygotowaliśmy wystawę najwspanialszych sprzętów tej marki.

W naszej kolekcji jest magnetofon kasetowy Marantz 5020, o którym chcielibyśmy opowiedzieć coś więcej. Magnetofon Marantz 5020 to model pochodzący z roku 1977. (Jest „mniejszym bratem” wyższego modelu 5220.) Produkowany był w japońskich zakładach Maranzta. Występował w wersji normalnej, czyli stalowej obudowie lub dodatkowo z drewnianą skrzynką. Technicznie nie reprezentuje jakiegoś high-endu – to przykład typowej, rzetelnej i solidnej japońskiej magnetofonowej konstrukcji końca lat 70-tych XX wieku. Ciekawostką może być fakt odmiennego (niż w wielu innych magnetofonach) sposobu ładowania kasety.

Otóż w tym celu należy otworzyć klapkę ochronną (służy do tego specjalny przycisk), włożyć kasetę to środka, a następnie ręcznie docisnąć ją do dołu. Ciekawa koncepcja. O sile i powodzeniu modelu Marazntz 5020 decyduje coś innego niż jego wewnętrzna konstrukcja (skądinąd bardzo dobra). To świetny design lokujący się w samym centrum „marantz’owskiej” stylistyki. Zamiast przycisków sterujących mechaniką odtwarzania i przewijania kasety zastosowano przełączniki hebelkowe – świetnie to wygląda. Ponadto dużego uroku dodają dwa ponadwymiarowe wskaźniki wychyłowe – intensywnie oświetlane, w kolorze niebiesko-pomarańczowym. Z kolei z uwagi na to, że kaseta leży pod niskim kątem w mechanizmie odtwarzania, widać ją całą; w tym obracające się rolki – dodatkowo oświetlane od góry mocnym żarówkowym światłem. Kapitalnie to się prezentuje. Magicznie!

Dźwięk magnetofonu 5020 mogę określić jako plastyczny, nasycony i eufoniczny. Barwny, soczysty i harmonijny. Uwypuklający średnicę, dodający życia, zabiegający o muzykalność i soczystość brzmienia. Na pewno nie jest to dźwięk referencyjny, ale to dźwięk fizjologiczny i organiczny. Bardzo atrakcyjny, przyjazny i powabny. Nietuzinkowy.

Dla mnie Marantz 5020 to jeden z najlepiej grających magnetofonów z przedziału średniego. Łatwy do pokochania.

Ken Ishiwata – ambasador marki MARANTZ podpisuje magnetofon Ludwika Hegela po prezentacji w apartamencie NOMOS
– Wystawa Audio Video Show 2017

„Sygnowany” przez Pana Kena Ishiwata magnetofon MARANTZ 5020
– Wystawa Audio Video Show 2017


Materiał dostępny na stronie: www.stereoikolorowo.blogspot.com